Od Miu - Cd Rosie

-Ejże! A panie gdzie się wybierają?
Odwróciłam się na dźwięk znajomego głosu.
-Huh.. W sumie, to same nie wiemy.. - odparła Rosie, która co jakiś czas ukradkiem spoglądała na Nathaniela.
-To.. W takim razie gdzie byłyście?
-Lody. - odpowiedziałam jednym wyrazem. Chłopacy zrozumieli natychmiast.
-Skoro już się spotkaliśmy, to może się gdzieś przejdziemy? - zaproponowała Rosie.
<Rosie? Spokojnie, moja wena też gdzieś uleciała :') >

Od Rosie - Cd Miu

-Ups! - mruknęłam i wzięłam serwetkę. Wytarłam twarz i wyrzuciłam papierek. Z mojego loda niewiele zostało. Powoli zaczynałam już zjadać rożek. Miu powoli wyszła z cukierni na ulicę i machnęła ręką bym do niej podeszła. Zrobiłam to i po chwili szłyśmy dalej ulicą. Na szczęście było jeszcze wcześnie, więc nikogo było. 
-Masz jakiś pomysł co robić dalej? - spytała Miu. Zastanowiłam się. Znałam poniekąd to miasto, ale, jak zawsze w takich chwilach, nie mogłam nic sobie przypomnieć. Wtem zobaczyłam kogoś znajomego. Chyba z watahy. Czyto był Nathaniel z Hawkiem?

<Miu?> Taaa... Moja wena prysła.

Od Miu - Cd Rosie

Hmm.. Miałam dylemat. Lepsze jest mango, czy może rafaello? Zdecydowałam się jednak na słodki smak owocu.
-Poproszę jedną gałkę mango. - powiedziałam sprzedawczyni.
-Tylko tyle? - zapytała zszokowana. Uśmiechnęłam się pod nosem i przytaknęłam. Kątem oka spojrzałam na Rosie i prawie oplułam się ze śmiechu. Twarz dziewczyny była cała brązowa.
-Masz.. Coś na.. Twarzy.. - zdołałam wydusić, nadal się śmiejąc.
<Rooosie? Takie heheszki.. ;p >

Od Rosie - Cd Miu

-W takim razie chodźmy - powiedziałam i poszłyśmy dalej. Gdy doszłyśmy do lodziarni stanęłam jak wryta. Były nie tylko takie klasyczne smaki jak czekoladowy, truskawkowy czy waniliowy, ale też mango, arbuz czy ciasteczkowy. Podeszłam fo lady.
-Tak? - spytała dziewczyna stojąca przy kasie.
-Poproszę trzy gałki - powiedziałam i położyłam przed nią odpowiednią sumę pieniędzy. Ta sięgnęła po łopatkę do nakładania lodów i spojrzała na mnie pytająco. 
-Jakie smaki?
-Yyy... Może pierniczkowy, imbirowy i mango - oświadczyłam i wzięłam od dziewczyny rożek z tymi właśnie smakami. Wtedy Miu zaczęła wybierać smaki:
-To ja poproszę...

<Miu? Co wybierasz?>

Od Miu - Cd Rosie

Oscypek.. Jeszcze nigdy tego nie jadłam. Spojrzałam pytającym wzrokiem na Rosie, a ta jedynie się uśmiechnęła i dalej zajadała ser. W końcu się przełamałam i wzięłam kęs. Szczerze? Myślałam, że będzie gorszy. Nie zasmakował mi jakoś wybitnie, jednak dało się zjeść.
-Smakuje ci? - zapytała po chwili dziewczyna.
-No, najgorsze to to nie jest, jednak jadłam smaczniejsze rzeczy. - odparłam po namyśle. - Na przykład lody o smaku mango. Są w innej dzielnicy, ale niedaleko.
<Rosie? Przepraszam, wena wyczerpana :c >

Aggi!


Imię : Aggi
Motto : Żyje się raz!
Wiek : 4 lata ( rocznikowo )
Płeć : Damska/Wadera/Samica/♀|
Charakter : Aggi jest pełna energii! Zawsze służy pomocną łapą i śmieje się wszystkiego. Jest miła i wyrozumiała. Jej szalona głowa zawsze się gotuje od myśli. Lubi kłopoty i przygody. Jej słabą stroną jest spokój- nie posiada go wcale. Nie jest agresywna, ale szybko i łatwo się denerwuje.
Stanowisko : Gamma
Zauroczenie : No cóż… Jest taki jeden, ale czy to jest to?
Głos :
Rasa : Wilk muzyki
Moce :
-Usypiające brzmienie- wydaje dzięki które usypiają
-Umie naśladować dźwięki innych zwierząt
-Umie ogłuszać dźwiękiem
-Umie kierować ciałem wilków za pomocą dźwięków
-Zmienia też pogodę za pomocą dźwięków
Wszystko jest za pomocą dźwięków!
-tworzy tarczę od ataku fizycznego
-tworzy tarczę od ataku za pomocą eliksirów, czarów itp.
-hipnotyzuje...
-ma wyczulony słuch
-umie mówić po każdym języku
Jaskinia : Oriona
Zainteresowania : Lubi śpiewać i malować wzory kwiatów na drzewach. Jej małą pasją jest też gotowanie default smiley :)
Nie lubi : Gdy mówi się do niej z wyższością. Gdy ktoś mówi jej co zrobiła źle i jeszcze jej to wypomina. Najgorszą możliwą rzeczą jest (według niej) jak ktoś ją do czegoś zmusza.
Rodzina :
Urodziny : 3 września 2011 rok
Umiejętności : Przepięknie śpiewa.
Inne informacje : Aggi boi się( co dziwne ) cykad- ich dźwięki doprowadzają ją do szału.
Konto : 400 K
Inne zdjęcia :
Kontakt : DomaDoda ( na Howrse ) domadoda89@gmail.com

Od Rosie - Cd Miu

-Chyba nic - powiedziałam i uśmiechnęłam się podnosząc z ziemi. W tym.czasie zając zdołał uciec gdzieś w chaszcze - No, to chyba zwiało nam śniadanie.
-Hyhy, chyba tak - potwierdziła Miu i też się uśmiechnęła. Zaburczało mi w brzuchu. Zmieniłam się w człowieka i spojrzałam ja Alfę pytającym wzrokiem. Zrozumiała mnie od razu. Po chwili obydwie szłyśmy i zaśmiewałyśmy się do rozpuku. Nawet nie zauważyłam kiedy doszłyśmy do miasta. Dopiero zmiana w zachowaniu Miu mi to uprzytomniła.
-Coś się stało? - spytałam. Miu pokręciła głową i szłyśmy dalej w ciszy. Nagle zobaczyłam gdzieś, że sprzedają oscypki. Szybko pobiegłam do sklepiku i kupiłam dwa serki. Jeden dałam Miu, a jeden zjadłam sama. Obydwu nam uśmiechy pojawiły się na twarzy i znowu zaczęłyśmy się śmiać.

<Miu? Coś mi nie idzie... Może to dlatego, że jestem na telefonie...?>

^