-Nie mam nic przeciwko. - odparłam, po czym ruszyliśmy w stronę Zuhulu. W tym miejscu było bardzo dużo zwierząt. Będąc w lesie, spostrzegłam dużego dzika. Lekko uderzyłam łapą basiora w kark, nie odwracając wzroku ze zwierzęcia.
-Ty z lewej, ja z prawej. Okej? - powiedziałam cicho. Hawk mi przytaknął i ruszył pierwszy. Zwierzę nerwowo zakwiczało i odwróciło się w stronę pędzącego basiora, by po chwili zacząć biec. Momentalnie odcięłam mu drogę ucieczki, pozwalając samcowi go zabić. Ten wbił kły idealnie w tętnicę zwierzęcia, które się wykrwawiło.
-Brawo, Pogromco Ślimaków.. - mruknęłam.
<Hawk? Wena zniknęła w środku opowiadania :< >
Od Hawk'a - Cd Miu
A więc jestem nowym członkiem Watahy Płomiennych Serc. Wreszcie mam szansę, żeby kogoś poznać. Najpierw wolałbym jednak coś zjeść. Zacząłem węszyć. Po chwili zobaczyłem smukłą sylwetkę... Sarny. Uśmiechnąłem się lekko. Zacząłem za nią iść. Kiedy była wystarczająco blisko, odbiłem się od ziemi tylnymi łapami i skoczyłem... Ale poślizgnąłem się na czymś i upadłem.
Usłyszałem śmiech i popatrzyłem w tamtą stronę.
To była Alfa, Miu. Czyli jednak będę poznawał głodny.
-Zapewne mnie już znasz. Ale jestem Miu. - powiedziała wadera.
Powoli wstałem z ziemi.
- Ta... Cześć. - mruknąłem cicho, ale Miu to usłyszała. - Jestem Hawk, ale to już wiesz.
Skinęła łebkiem.
Zaśmiała się cicho przypominając mój upadek.
- To wyglądało bardzo źle, prawda? - zapytałem.
- Tak. - zaśmiała się.
Próbowałem powstrzymać się od śmiechu, ale mi nie wyszło.
Popatrzyłem na inne wilki. Nie znałem ich jeszcze. Pierwszym wilkiem z jakim rozmawiałem od wielu miesięcy jest Miu.
- A więc, Miu, co powiesz na wspólne polowanie? - zaproponowałem.
< Miu? ;D >
Usłyszałem śmiech i popatrzyłem w tamtą stronę.
To była Alfa, Miu. Czyli jednak będę poznawał głodny.
-Zapewne mnie już znasz. Ale jestem Miu. - powiedziała wadera.
Powoli wstałem z ziemi.
- Ta... Cześć. - mruknąłem cicho, ale Miu to usłyszała. - Jestem Hawk, ale to już wiesz.
Skinęła łebkiem.
Zaśmiała się cicho przypominając mój upadek.
- To wyglądało bardzo źle, prawda? - zapytałem.
- Tak. - zaśmiała się.
Próbowałem powstrzymać się od śmiechu, ale mi nie wyszło.
Popatrzyłem na inne wilki. Nie znałem ich jeszcze. Pierwszym wilkiem z jakim rozmawiałem od wielu miesięcy jest Miu.
- A więc, Miu, co powiesz na wspólne polowanie? - zaproponowałem.
< Miu? ;D >
Od Miu
Powolnym krokiem wyszłam z jaskini. Jak zwykle obudził mnie głośny świergot ptaków. Mimo wszystko nie miałam im tego za złe. Ten świergot był bardzo ładny.. Kierowałam się w bardziej zalesioną stronę watahy. Był dopiero ranek, więc dużo wilków mogło być na polowaniu. Stwierdziłam, że trochę je sobie poobserwuję. Zmieniłam się w czarnowłosą dziewczynę i poprawiłam czarną rękawiczkę. Dzięki Bogu, moja zmiennokształtność była na tyle.. inteligentna, że "zostawiła" czarny płaszcz w jaskini. Byłam jedynie w spodenkach, bokserce, rękawiczkach i zakolanówkach. Oczywiście wszystko było w kolorze czarnym. Ponownie ruszyłam przed siebie. Po chwili stałam pod obszernym drzewem, na które wspięłam się paroma ruchami. Zasiadłam na, w miarę, stabilnej gałęzi, skąd obserwowałam poczynania wilków. Annabeth i Rosie ścigały się na podniebnej trasie a Shayde i Swiftkill polowały w dosyć dużej odległości ode mnie. Moją uwagę zwrócił ciemny kształt poruszający się tuż pod "moim" drzewem. Po chwili przed oczami mrugnęła mi dorodna sarna, na którą polował czarny wilk. Umh, to zapewne Hawk. Wyciągnęłam kawałek bluzki z zagłębienia w korze i zeskoczyłam, w międzyczasie zmieniając się w biało-brązową waderę. Ku mojemu lekkiemu zaskoczeniu wylądowałam bezszelestnie na twardym gruncie, dzięki czemu basior mnie nie zauważył. Parsknęłam śmiechem widząc, że Hawk poślizgnął się na ślimaku i tym samym stracił z oczu sarnę. Po chwili przeniósł swój wzrok na mnie. Oczywiście mnie usłyszał.
-Zapewne mnie już znasz. - rozpoczęłam rozmowę. - Ale jestem Miu.
<Hawk? Miu to taka wredna menda, która się śmieje z innych :')>
-Zapewne mnie już znasz. - rozpoczęłam rozmowę. - Ale jestem Miu.
<Hawk? Miu to taka wredna menda, która się śmieje z innych :')>
Od Swiftkill
Był to zwyczajny poranek...poszłam do jaskini Whitewind(mojej najlepszej przyjaciółki).
- Whitewind?! - krzyknęłam a w jej jaskini odbiło się echo,poszła trochę dalej i zobaczyłam zabitą Whitewind
-Whitewind?!?! - patrzyłam na nią ze łzami w oczach,zaczęłam kręcić się wokół zabitej wadery.Nagle zwaliło mnie z nóg i upadłam...musiałam zasnąć bo nic nie pamiętam,nagle poczułam ,że coś wbija mi się w bok,dwa wilki wyszarpały mnie z jaskini a na obok stały wszystkie wilki i Alfa Gryeback i Kita
-Co tyś zrobiła?! - krzyknęła Kita
- Czekajcie!To nie tak! - próbowałam im wytłumaczyć
-Wilki!Zabić ją! - powiedział Alfa Gryeback. Wilki zaczęły mnie atakować kiedy Kita przerwała wzięła rozmach i skoczyła i wtedy...Blood ją chwyciła za gardło
-Blood!Zostaw ją! - powiedziałam chodź przez nią bym straciła życie.Blood ją puściła
-Wy czarnokrwiste zdrajczynie!....Wynoście się!!!!!!!!!!!! - krzyknęła Kita a my opuściłyśmy tereny tamtej watahy i jestem teraz tu i tu zostanę!
- Whitewind?! - krzyknęłam a w jej jaskini odbiło się echo,poszła trochę dalej i zobaczyłam zabitą Whitewind
-Whitewind?!?! - patrzyłam na nią ze łzami w oczach,zaczęłam kręcić się wokół zabitej wadery.Nagle zwaliło mnie z nóg i upadłam...musiałam zasnąć bo nic nie pamiętam,nagle poczułam ,że coś wbija mi się w bok,dwa wilki wyszarpały mnie z jaskini a na obok stały wszystkie wilki i Alfa Gryeback i Kita
-Co tyś zrobiła?! - krzyknęła Kita
- Czekajcie!To nie tak! - próbowałam im wytłumaczyć
-Wilki!Zabić ją! - powiedział Alfa Gryeback. Wilki zaczęły mnie atakować kiedy Kita przerwała wzięła rozmach i skoczyła i wtedy...Blood ją chwyciła za gardło
-Blood!Zostaw ją! - powiedziałam chodź przez nią bym straciła życie.Blood ją puściła
-Wy czarnokrwiste zdrajczynie!....Wynoście się!!!!!!!!!!!! - krzyknęła Kita a my opuściłyśmy tereny tamtej watahy i jestem teraz tu i tu zostanę!
Hawk With Broken Wings!

Imię : Hawk With Broken Wings
Pseudonim: Hawk. | Pogromca Ślimaków - ksywka od Miu c:
Motto : ,,Żyj tak, jakby jutra miało nie być.’’
Wiek : 3 lata
Płeć : Basior
Charakter : Hawk to na pewno tajemniczy basior. Zawsze chodzi jakby zamyślony. Jest marzycielem i rzadko śpi, zwykle ogląda gwiazdy całą noc. Jest odważny. Dla przyjaciół miły, dla wrogów agresywny. Jeśli powiesz mu, żeby czegoś nie robił, na pewno to zrobi.
Stanowisko : Wojownik
Zauroczenie : Raczej się nad tym nie zastanawiał, ale może...
Głos :
Rasa : Wilk Powietrza.
Moce :
♦ Latanie bez skrzydeł
♦ Odcinanie powietrza wrogów
♦ Wywołanie tornada
Jaskinia : Kesjopei
Zainteresowania : Latanie, walka
Nie lubi : aroganckich wilków
Rodzina : Nie pamięta...
Urodziny : Nie jest pewny, ale chyba 28 stycznia.
Umiejętności : Jest bardzo szybki.
Inne informacje : Jego ulubionym kolorem jest czerwony. Dlaczego? Nie wiadomo.
Konto : 400 K
Inne zdjęcia : Klik
Kontakt : Gaja80 – howrse
Sfiwtkill!

Imię - Swiftkill
Pseudonim - Swift
Motto - Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu...
Wiek - 3 lata
Płeć - Wadera
Charakter - Swift jest obojętna,nie lubi jak jej ktoś przeszkadza,woli być sama(że chyba z siostrą),nie lubi zbytnio innych wilków,nie zawiera chętnie nowych przyjaźni (po śmierci swojej przyjaciółki)
Stanowisko - Beta
Zauroczenie - Nigdy w życiu!
Głos - Sarsa-Naucz mnie
Rasa - Wilk Wojny
Moce:
Związane z rasą.
Jaskinia - Oriona
Zainteresowania - Hmmm... no nie wiem...
Nie lubi - Obcych wilków i szczeniąt
Rodzina - Siostra - Blood
Urodziny - 21 marca
Umiejętności - Potrafi bardzo daleko skakać i wyć na kilometr
Inne informacje - Posiada dziwne znaki niedaleko oczu(w sumie jak każdy czarnokrwisty),ognisto czerwone z białymi kolorami furto i czasami pachnie siarką :) XD
Konto - 400 k
Inne zdjęcia -
Kontakt - Howrse - Swiftkill
Rosie!
Walcząc nie zawsze będziesz wygrywał, jednak zawsze będziesz miał świadomość podjętej walki.
Pseudonim: Rose
Wiek : 7 lat
Płeć : Jasne, że wadera!
Charakter : Otóż z tą naszą Rosie jest dziwna sprawa. Z jej pochodzenia wynika, że powinna być ostra, wywyższająca się i ogółem wredna. Natomiast wadera jest trochę inna niż to wynika z poglądów. Lubi pomagać innym i przychodzi jej to całkiem naturalnie. Często chodzi uśmiechnięta, lecz równie często jest posępna i zła na wszystkich. Wtedy nie należy jej przeszkadzać. Jeżeli natomiast trafisz na ten wesoły dzień musisz uważać na różne psikusy starannie przygotowane przez waderę. Cóż, to chyba wszystko. Więcej w opowiadaniach.
Stanowisko : Samica Beta, szpieg
Zauroczenie : Nathaniel. Czy on jednak to zauważy?
Głos : Ewelina Lisowska - W stronę słońca
Rasa : Wilk Śmierci
Moce :
▪zmiana w człowieka,
▪wskrzeszanie zmarłych,
▪porozumoewanie się ze zmarłymi,
▪niewidzialność,
▪niszczenie przedmiotów i przeciwników za pomocą myśli,
▪tzw. "szał śmierci" - zabija wszystkich w promieniu kilometra, a postać demona utrzymuje się na wilku od kilku do kilkunastu dni,
▪zamiana w czarną mgłę,
▪wywoływanie ciemności na obszarze 10 kilometrów kwadratowych,
▪tarcza ciemności,
▪wezwanie armii widm.
Jaskinia : Japeta
Zainteresowania :
Jako wilk:
▪latanie,
▪polowanie,
▪rozmowy z przyjaciółmi,
▪śpiewanie.
Jako człowiek:
▪rysowanie,
▪śpiewanie,
▪spanie,
▪szybka jazda motocyklem.
Nie lubi :
▪wywyższania się,
▪natrętnych owadów,
▪pająków.
Rodzina :
▪matka - Crystal,
▪ojciec - Will,
▪siostra - Amber.
(Żadne z nich nie żyje)
Urodziny : 14 września
Umiejętności : Wadera umie szybko biegać co wykorzystuje podczas polowań. Umie też szybko latać dzięki czemu wygrywa defakto wszystkie wyścigi. Warto wspomnoeć, że Rosie nie ma też konkurentów w walce. Nie dość, że włada śmiercią to jeszcze świetnie walczy. Zabójcze połączenie, czyż nie? O, jeszcze dodam, że jako człowiek umie świetnie jeździć na motocyklu.
Inne informacje :
▪Gdy jest wesoła pachnie ciasteczkami, lecz jak chce umie zamaskować ten zapach.
▪Boi się pająków.
Konto : 400 K
Inne zdjęcia :
Jako człowiek
Jako demon w "Szale Śmierci"
Kontakt : omiqka [patatajki]
Subskrybuj:
Posty (Atom)
© Agata dla WioskaSzablonów
